Prezent dla założycielki
Ania będzie wiedziała o co chodzi, tak jak wszyscy z poznańskiego klubu morsa :)

Oficjalne otwarcie sezonu 2011/2012
HURRAAA !!! Pierwsza oficjalna kąpiel tego sezonu odbędzie się 02 października 2011 o godzinie 11.00 miejsce bez zmian. Zainteresowanych proszę o kontakt z Anią
Oficjalne logo polskiej prezydencji w UE
2011-04-16 Oficjalne zakończenie sezonu.
Oficjalne zakończenie sezonu. Zainteresowanych następnym sezonem proszę o kontakt z Anią
O czym jest ta strona ?
Ta strona została założona w celu bliższego wytłumaczenia mojej nowej pasji, jakiej oddaję się w każdej wolnej chwili. Pasją tą są kąpiele w zimnej wodzie.
Wiem wiem, wszyscy, którym to mówię albo pukają się w czoło, albo słyszę nie wiem który już raz "podziwiam". Co ciekawe mówią to ludzie, którzy żyją juz na tym świecie parę lat, a nie jacyś tam młodzi. Spodziewałbym się właśnie tego, że ludzie mający trochę życia na karku raczej spróbowali już takich "zabaw". A tu niespodzianka, bo ci rzekomo "doświadczeni" nawet nie chcą słyszeć o tym by spróbować, twierdząc, że na samą myśl mają gęsią skórkę. I nie przetłumaczysz, że "nie przekonasz się czy to jest fajne, póki sam nie spróbujesz". No cóż, na siłę nikogo przekonywac nie zamierzam :)
Moja przygoda z zimnem
Miałem już wcześniej epizody ekstremalne: rozebranie się do naga i wytarzanie w śniegu na wycieczce na studiach, kąpiel w wodospadzie w Tatrach i w pewnej oazie w Tunezji. Jednak moja przygoda z zimnem tak naprawdę zaczęła się na dobre 4 października 2009 roku. Tak się złożyło, że jakiś czas temu znajomy, któremu później lekarze zabronili tego robić, zaproponował mi pod koniec września kąpiel w jeziorze. Ponieważ lubię takie niekonwencjonalne przygody, zgodziłem się bez wahania, mając już chwilę później nadzieję, że o tym zapomni. Nie zapomniał, a ponieważ nie zwykłem odwoływać raz danego słowa, tydzień później pojechaliśmy na miejsce spotkania poznańskiego klubu morsowego, zabierając ze sobą termos z ciepłą herbatą, karimaty i kąpielówki. To był właśnie moment przełomu. Jak się później okazało było 10 stC na powietrzu i 6 stC w wodzie.
Brrrr
Atmosfera była przyjemna, na początek rozgrzewka, a później szybciutko do wody... Podczas pierwszego wejścia wyrwało nam się tylko sakramentalne "O ja p...ole !". No, ale weszliśmy. Nawet nie pamiętam ile czasu siedzieliśmy w wodzie. Napewno nie długo, bo pierwsze wejście daje takiego kopa organizmowi, że niewiele sie pamięta. Po pierwsze zimno, więc ciało zaczyna reagować na ekstremalne warunki, euforia, że zrobiło się coś tak szalonego, co oglądało się do tej pory tylko w TV, no i całe to pozytywnie zakręcone towarzystwo.
Wychodzić !
Kilka minut i wypad z wody, bo ciało się schładza. I tu niespodzianka. Nie tylko nic sie nie stąło, ale ciało zaczęło dawać znaki życia ! Podskórne naczynia krwionośne po wyjściu z wody momentalnie się rozszerzają, człowiek robi się czerwony, skóra przyjemnie szczypie. Wszyscy są zadowoleni. Szybkie przebranie się, herbatka, czasem ciacho i miła konwersacja to w tej kolejności rzeczy, jakie w naszym klubie mają miejsce po kąpieli. Z tego co zdążyłem zaobserwować i z tego co mówią inni, w wielu klubach nie ma takiej rodzinnej atmosfery. No, ale może to dlatego, że klub jest nieformalny. Każdy uczestniczy kiedy chce, z własnej woli, bez zobowiązań, dla czystej przyjemności samej kąpieli i przebywania z sympatycznymi osobami. Radosnej atmosfery nie mącą nawet drgające dłonie, które powodują rozlewanie herbaty :)
Podsumowując
Kąpię się od października 2009 roku, co weekend właściwie, niezależnie od pogody, jak tylko jest możliwość (a jak się nie kąpię, bo nie ma w pobliżu wody, a jest śnieg, to wykorzystuję śnieg). Od tamtej pory nie złapałem żadnego przeziębienia, niska temperatura nie robi na mnie wrażenia, po kąpieli czuję się rześki, a samoocena wzrasta ze świadomością tego, że robi sie coś, co innym na samą myśl powoduje gęsią skórkę. Dodatkowo mogę zapewnić, że poznaje się naprawdę fantastycznych, miłych, pozytywnie zakręconych, serdecznych ludzi, o co dosyć trudno w dzisiejszych czasach.
Co by tu jeszcze napisać ? POLECAM taką zabawę. Na tej stronie znajdziesz w miarę (mam nadzieję) aktualne informacje o wydarzeniach z tego dziwnego światka, trochę wiedzy o krioterapii, czyli co nam technicznie daje morsowanie, no i oczywiście jakąś małą galerię z relacjami :)
ZAPRASZAM
|